Lekarz przepisał maść na blizny i zakazał seksu. Lekarka zarzuciła, że przesadzam. Ciągle to słyszałam — szczególnie od kobiet, które często reagowały agresywnie, jakbym mówiła o czymś nie do zaakceptowania. Nietrzymanie moczu należy do kategorii "niekobiecych". "Kobiecość" przecież nie sika.