Jeśli większość z nas – otwarcie lub milcząco – zaaprobowała niezgodne z prawem środki podejmowane przez państwo względem migrantów na granicy, to dlaczego mielibyśmy oczekiwać ochrony ze strony tego samego państwa gdzie indziej? Granica między „nimi” a „nami” może bowiem okazać się cieńsza, niż chcielibyśmy wierzyć